Sąd rozpatrywał sprawę Stanisława W., który prowadził ubojnię drobiu. W części pomieszczeń odremontowanego przez niego budynku nie było dostępu światła słonecznego.
Stanisław W. zwrócił się do wojewódzkiego inspektora pracy o pozwolenie na zastosowanie sztucznego oświetlenia w magazynie, w którym zatrudnieni pracowali ponad cztery godziny dziennie. W maju 2011 r. inspektor wydał decyzję odmowną. Wówczas Stanisław W. zwrócił się do Głównego Inspektora Pracy. Twierdził, że specyfika pracy wymaga, by w ubojni nie stosowano oświetlenia naturalnego, m.in. ze względu na jakość mięsa.
Główny Inspektor Pracy w decyzji z 7 lipca 2011 r. zwrócił uwagę na to, że nie ma żadnych przepisów, wskazujących na związek między jakością mięsa a światłem słonecznym. Ponadto - jak zaznaczył - nawet gdyby tak było, to istnieje możliwość założenia filtrów.
Stanisław W. zaskarżył decyzję Inspektora do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
WSA oddalił 12 grudnia 2011 r. skargę przypominając, jaka jest rola inspekcji pracy. Wyjaśnił, że jej zadaniem jest ocena sytuacji z punktu widzenia praw pracowniczych, ich stosowania, zdrowia i warunków pracy. WSA zaznaczył jednocześnie, że to obowiązkiem pracodawcy występującego o pozwolenie było należyte uargumentowanie wniosku.(PAP)