Strona główna » Wiedza » Analizy i komentarze » Raport: więcej wypadków w firmach świadczących usługi dla kopalń

Raport: więcej wypadków w firmach świadczących usługi dla kopalń

28.02.18

Prawie o 10 proc. wzrosła w ubiegłym roku liczba wypadków w firmach świadczących usługi na rzecz kopalń; mniej było natomiast wypadków wśród górników zatrudnionych bezpośrednio w kopalniach - wynika z danych Wyższego Urzędu Górniczego (WUG).

articleImage: Raport: więcej wypadków w firmach świadczących usługi dla kopalń fot. Thinkstock

Raport o stanie bezpieczeństwa w polskim górnictwie w 2017 r. wiceprezes WUG Krzysztof Król przedstawił podczas zakończonej w środę w Krakowie XXVII edycji Szkoły Eksploatacji Podziemnej, gdzie co roku spotykają się eksperci i praktycy z branży górniczej.

W ub. roku w całym polskim górnictwie doszło do 2 tys. 78 rozmaitych wypadków, w tym 15 śmiertelnych (wobec 27 rok wcześniej) i 14 ciężkich (wobec 9 w roku 2016). W tym mieszczą się 474 wypadki (z czego 366 w górnictwie węgla kamiennego) z udziałem pracowników firm usługowych, zatrudnianych przez kopalnie do wykonywania określonych robót, np. drążenia nowych chodników czy demontażu urządzeń. Wśród pracowników tych firm nastąpił wzrost liczby wypadków w stosunku do 2016 r. o 9,5 proc. (w samych kopalniach węgla kamiennego aż o 12,3 proc.). Natomiast wśród górników zatrudnionych bezpośrednio w kopalniach wypadków było o 2,3 proc. mniej niż rok wcześniej.

"Wpływ na wzrost wypadkowości w podmiotach usługowych może mieć m.in. zła jakość prowadzonych szkoleń pracowników tych firm, o czym świadczą wyniki kontroli przeprowadzonych przez przedstawicieli urzędów górniczych. W zdecydowanej większości nieprawidłowości w zakresie szkoleń dotyczyły właśnie szkoleń pracowników firm usługowych, wykonujących czynności w ruchu podziemnych zakładów górniczych" - podał WUG.

W ostatnich latach w polskim górnictwie ogólna liczba wypadków systematycznie malała. Ubiegły rok nieco zmienił tę tendencję, jednak liczba wypadków wzrosła nieznacznie, bo zaledwie o cztery (0,2 proc. wszystkich wypadków). W odniesieniu do roku 2013 wypadków było natomiast mniej aż o 473, czyli 18,5 proc.

W kopalniach węgla kamiennego ogólna wypadkowość - z racji większej ilości wypadków w firmach usługowych - wzrosła w 2017 r. o 5,6 proc. (wzrost z 1566 do 1653 wypadków), natomiast wobec roku 2013 była niższa o 13,4 proc. W kopalniach rud miedzi wypadków było w minionym roku mniej o 21,5 proc. (spadek z 404 do 317 wypadków), a wobec 2013 r. zanotowano spadek prawie o 31 proc.

MERITUM Bezpieczeństwo i higiena pracy>>

Najczęstsze przyczyny wypadków to potknięcia, poślizgnięcia lub upadki pracowników (29,7 proc.), spadnięcie, stoczenie, osunięcie się mas i brył skalnych oraz opad skał ze stropu (18,6 proc.), uderzenie pracownika narzędziami pracy oraz o inne przedmioty (12,6 proc.) oraz upadek, stoczenie lub obsunięcie się przedmiotów lub materiałów (12 proc.).

W latach 2013-2017 w polskim górnictwie najwięcej wypadków śmiertelnych i ciężkich miało miejsce wśród pracowników o stażu pracy od 1 do 10 lat (57,1 proc.) oraz o stażu powyżej 20 lat (27,2 proc.) - nadzór górniczy jest zaniepokojony, że prawie jedna trzecia wypadków śmiertelnych i ciężkich dotyczyła pracowników najbardziej doświadczonych.

W ubiegłym roku znacząco zmniejszyła się liczba chorób zawodowych w górnictwie, która osiągnęła rekordowo niską wartość. Decydujący wpływ ma tu zachorowalność na pylicę płuc, której udział w strukturze chorób zawodowych jest najwyższy i wynosi ponad 80 proc. W 2017 r. stwierdzono najmniej przypadków pylicy w czynnych kopalniach od początku prowadzenia takiej statystyki przez WUG, czyli od 1997 r. W latach 2016 i 2017 stwierdzono po 13 przypadków pylicy u czynnych zawodowo pracowników oraz 132 przypadki u byłych górników.

Obecnie WUG wraz z 11 okręgowymi urzędami górniczymi i jednym specjalistycznym nadzoruje i kontroluje ponad 7,5 tys. zakładów górniczych, z których 41 to zakłady podziemne, 93 wydobywające kopaliny otworami wiertniczymi oraz ponad 7,3 tys. zakładów odkrywkowych. Nadzorowi górniczemu podlega także ponad 190 zakładów wykonujących roboty geologiczne. Łącznie zakłady górnicze w Polsce zatrudniają ok. 177 tys. pracowników. W urzędach górniczych w całej Polsce pracuje niespełna 320 osób.

W ub. roku pracownicy urzędów górniczych przeprowadzili ponad 19,5 tys. rozmaitych działań, w tym kontroli i inspekcji. Zatrzymano 1618 wadliwie prowadzonych robót górniczych oraz 1080 niesprawnych maszyn i urządzeń. W związku z nieprawidłowościami do sądów trafiło 207 wniosków o ukaranie osób naruszających przepisy, a do szefów kopalń 1160 wniosków o zastosowanie sankcji przewidzianych w Kodeksie wykroczeń. Inspektorzy nadzoru górniczego wystawili 943 mandaty na łączną kwotę ponad 409 tys. zł.

W siedzibie Wyższego Urzędu Górniczego działa całodobowy telefon interwencyjny (32 736 19 47), gdzie można anonimowo przekazać m.in. informacje o zagrożeniach bezpieczeństwa w kopalniach węgla kamiennego oraz uwagi o potencjalnych nieprawidłowościach; zgłoszenia można też wysyłać na adres poczty elektronicznej bhp.uwagi@wug.gov.pl. W 2017 r. na telefon interwencyjny WUG oraz skrzynkę mailową wpłynęło łącznie 75 zgłoszeń, z których potwierdziły się 22 (ok. 29 proc.). Rok wcześniej zgłoszeń było 94, a potwierdziły się 23. (PAP)

28.02.18
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
Polecamy:
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE